Tania woda i pachnące ścieki

  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

Na ostatniej sesji rady miasta i gminy Chocianów, głosowano w sprawie nowej taryfy cenowej PWiK. Taryfa dotyczy podniesienia cen wody o 28% i ścieków o 32 %. Nowa taryfa wejdzie w życie od 1 kwietnia tego roku.

Przyczyny takiej podwyżki są moim skromnym zdaniem co najmniej naciągane i zaraz powiem dlaczego. Uczestniczyłem w obydwu komisjach poprzedzających głosowanie w tej sprawie. Do dziś jestem ciężko przerażony, że większość radnych zagłosowała za podwyżką. Pierwszą rzeczą, która mnie mocno zaniepokoiła było wskazanie w wydatkowaniu pieniędzy pozyskanych z podwyżki takiej pozycji jak „ raty na koparkę”, w niebagatelnej kwocie 21. 000 zł. Zszokowało mnie iż koszty stałe spółki, jakimi są de facto raty, które powinny być wliczone w budżet spółki na rok 2012, znalazły się w tym wykazie.

Idąc prostą drogą można wnioskować iż spółka musi być na sporym minusie, skoro brakuje pieniędzy na stałe opłaty. Utwierdziłem się w tym przekonaniu gdy jedna z członkiń komisji powiedziała, że ponad 30 % podwyżka cen to horror i zaproponowała zmniejszenie podwyżki do 20 %, na co uzyskała odpowiedź od pana Franciszka Bereżańskiego, prezesa spółki, że to nie jest żydowski targ, i gdyby chciał się targować, to podniósł by ceny tak wysoko aby po targowaniu wyjść na swoje.

Idąc znów najprostszą drogą; panu prezesowi potrzebna jest konkretna kwota, a nie konkretne procenty. Musi być krytycznie. Jako przyczyny główne podwyżki, prezes PWiK wskazał wzrost inflacyjny oraz straty wody (tracimy aż 38% wody).

Tania Woda 2012

Zacznę od straty. Nie mieści mi się w głowie, dlaczego mamy pokrywać straty wody poniesione przez spółkę?! Nie dość że otrzymuje ona pieniądze z naszych podatków to jeszcze obciąża się klientów kosztami spółki. Czy zyskami też się z nami dzielicie? Niestety nie. Koszty zaś zawsze spadają na nas. To w końcu nasza czy wasza firma?

Znów idąc prostą drogą: czy jeżeli założę firmę, która będzie roznosić ( dostarczać) mleko do domów, to czy gdy zbiję 38 ze 100 butelek to moi klienci będą płacić za brak mleka, którego nie otrzymali?

Każda prywatna firma ponosi koszty wynikłe z funkcjonowania i de facto zarabiania pieniędzy, w tym przypadku za dostawę wody. Czy prowadząc firmę o charakterze powiedzmy rolniczym, mając stare ciągniki, mogę podnosić cenę zboża argumentując to psuciem się ciągników? Jeśli sobie nie radzę to czy nie powinienem zamknąć firmy?

Chyba zdawałem sobie sprawę, przejmując firmę, że ciągniki są stare i będą się psuły? Więc skoro firma jest na minusie, ma straty i do tego za swą niekompetencję, obciąża klientów, to czy nie powinna zwolnić prezesa? W firmach prywatnych taka niekompetencja nie miała by racji bytu?

Zależy mi na tym by ktoś w tym wszystkim zaczął myśleć o ludziach. O Nas. O mieszkańcach. To za nasze podatki rządzicie i za nasze pieniądze bierzecie pensje, więc zacznijcie o nas myśleć. Im  bardziej okradacie Nas mieszkańców tym bardziej okradacie gminę i de facto- siebie samych.

Czy pieniądze z podwyżki pójdą na inwestycje jak powiedział pan Prezes? Szczerze wątpię. Obiecał, że jeżeli nie przeprowadzi inwestycji to złoży wymówienie – szczerze na to liczymy ! Oczywiście na inwestycje- bo przecież wszyscy panu ufamy!

Ten tekst powinien być zakończony pointą, dlatego też wnioskiem końcowym będą proste słowa, młodego, głupiego i wymądrzającego się mieszkańca tej gminy- czyli mnie:

Droga, Jaśniejąca Nam, Nieomylna Rado, Panie Burmistrzu, Panie Bereżański – JA WAM NIE WIERZĘ!!!!!

 

Piotr Budzeń

( tekst z Wolnej Prasy Chocianowa, luty – marzec  2012)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *