SYLWESTER BEZ BARIER

  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

Życie pojedynczego człowieka znaczy coś tylko wtedy, jeśli dzięki niemu życie każdej żywej istoty staje się bardziej godne i piękne. Albert Einstein

W dzisiejszym świecie możemy niejednokrotnie spotkać się z tzw. normami, zasadami moralnymi, dekalogiem, które powinniśmy przestrzegać, aby być dobrymi ludźmi. Pytania, które stawiam to: Czy przestrzegamy tego, czy też idziemy za tłumem lub osobami, którzy pod podszewką dobrych i wszystko wiedzących osób pokazują nam, co jest dobre a co złe?

Czy potrafimy uszanować drugiego człowieka i to, co robi a może potrafimy tylko pięknie mówić, oceniać i uważać, że problem jest tych osób a nie mój. Wydaje mi się, że bardzo często nie słyszymy tego, co sami wypowiadamy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że potrafimy w sposób łatwy usprawiedliwić swoje czyny, wytykając błędy innym lub preparując fakty do własnych potrzeb. Czy o to chodzi?

Cieszy mnie bardzo fakt, że po raz pierwszy, ktoś pomyślał o osobach starszych, samotnych i tych najbardziej potrzebujących i postanowił zrobić dla nich coś innego, niż zwykło się robić.

Bardzo często możemy usłyszeć, że robi się zbiórkę żywności, odzieży czy organizuje tego typu pomoc. My jednak postanowiliśmy dać tym osobom coś więcej. Tę radość, która bardzo często jest im zabierana przez prozę życia. Tę odrobinę zabawy, której być może niejeden z uczestników nie przeżywał przez wiele lat. Jest to też forma pomocy, inna niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Pozwolić drugiemu cieszyć się i dać mu zapomnieć, chociaż na kilka godzin, o problemach dnia codziennego, to jest wartość i oznacza znacznie więcej niż sama pomoc materialna.

Dlatego też wspólnie z Norbertem Piotrowskim i Adamem Hrynczyszynem postanowiliśmy zorganizować „SYLWESTRA BEZ BARIER”

Pomysł z lekka szalony, ale kto nie ryzykuje ten nie żyje, jak mówi nasze polskie powiedzenie. Hasłem tego Sylwestra było:

„Każda zabawa uczy nas przebywania ze sobą”.

Celem naszej inicjatywy, było umożliwienie przeżycia tej jedynej w roku nocy osobom, które z różnych przyczyn nie mogły lub nie będą mogły uczestniczyć w Balach Sylwestrowych. Zabawa Sylwestrowa skierowana była przede wszystkim do osób niepełnosprawnych, samotnych, starszych, dla tych wszystkich, którzy umieją bawić się i przebywać w towarzystwie osób, czasami bardzo różnych od nas samych.

Poprzez ten Sylwester, chcieliśmy zintegrować mieszkańców Chocianowa ze sobą. Chcieliśmy dać im odrobinę dobra i szczęścia, poczucie akceptacji takimi jakimi są, chcieliśmy umożliwić im w sposób namacalny, dotknięcie tych wartości, których niejednokrotnie jest im brak w życiu codziennym a które napędzają i dają siłę w dalszym życiu.

Sylwester był imprezą bezalkoholową i to, co najważniejsze CHARYTATYWNĄ czyli bezpłatną.

Wybiła godzina 20.00, 31 grudnia 2011 r. Czas rozpocząć BAL.

Pomimo choroby, zaszczycił nas swoją obecnością sam Burmistrz Roman Kowalski, który powitał uczestników balu, a także złożył wszystkim życzenia noworoczne.

Chcąc rozpocząć bal staropolskim zwyczajem, wodzirej zaprosił wszystkich uczestników do Poloneza i tak oficjalnie rozpoczęliśmy zabawę. Następnie każdy z nas złożył przyrzeczenie „DOBREJ ZABAWY” i takim sposobem, to czego zapragnęliśmy i chcieliśmy dać drugiemu człowiekowi, zaczęło się urzeczywistniać.

Było nas 50 osób. Jedni powiedzą mało, inni rzucą słowa krytyki, a inni stwierdzą, że i tak dużo. Osobiście uważam, że jak na pierwszy raz było nas sporo, biorąc pod uwagę fakt, że nie do końca ludzie wierzyli w to, że jest to zabawa za „całkowitą darmochę”. Owszem dla osób samotnych, starszych, niepełnosprawnych, ale spróbujcie przekonać ich, że to dla nich, za darmo, wystarczy, że wezmą ze sobą dobry humor.

Kolejna rzecz, która mogła odstraszać: Sylwester bezalkoholowy. Jak można bawić się bez wspomagaczy, zwłaszcza w towarzystwie mieszanym, gdzie nie znamy się zbyt dobrze itd.? Podczas tej zabawy również ta teoria, została podważona, ponieważ dzięki wspaniałemu WODZIREJOWI, dobrej muzyce i tak naprawdę otwartości wszystkich uczestników zabawa była wyśmienita.

Powiem jedno: niech żałują Ci, co nie byli! W trakcie balu, oprócz tańców, mogliśmy wspólnie pośpiewać, przygotowane były różne gry i zabawy integracyjne, które sprawiały, że nikt nie czuł się odtrącony, bo każdy brał w nich udział. I w tym miejscu należą się szczególne podziękowania NASZEMU WODZIREJOWI, który dwoił się i troił, aby nikt nie miał czasu nawet pomyśleć, że jest nudno. PANIE TADEUSZU, DZIĘKUJEMY!!!

Jednym z takich bardzo miłych momentów był taniec najmłodszego uczestnika balu (22 lata) z Panią, która miała 86 lat. Piękny widok i aż serce się radowało. W rozmowie ze mną, Pani ta powiedziała: „Dziękuję za zaproszenie i zorganizowanie takiego balu. Ja przez całe moje życie, nigdy nie byłam na Balu Sylwestrowym”.

Były też małżeństwa. Kiedy tańczyłam z jednym Panem, powiedział: „Dziękuję za zabawę. Jeszcze nigdzie nie spotkałem się, aby muzyka i atmosfera były tak dobrze skomponowane jak tutaj”. Zaś żona tego Pana składając mi życzenia po północy powiedziała: „Byłam na wielu Sylwestrach i wahałam się, czy przyjść na tego Sylwestra, ponieważ zawsze wracałam niezadowolona. Jednak tak, jak tutaj, nie wybawiłam się na żadnym Sylwestrze. Dziękuję”.

Bez Barier Sylwester

Myślę, że więcej nie trzeba nic dodawać odnośnie atmosfery, która nam towarzyszyła do 3.15 rano.

Korzystając z okazji, w imieniu organizatorów, pragnę złożyć najserdeczniejsze podziękowania wszystkim tym, bez których ten Sylwester nie miałby racji bytu.

Przede wszystkim: BURMISTRZOWI MIASTA I GMINY CHOCIANÓW – ROMANOWI KOWALSKIEMU, za użyczenie ChOK-u i mediów; firmie WPEC LEGNICA; CENTRUM REMONTOWO – HANDLOWE „REMA” spółka z o.o.; KAZIMIERZOWI MOŁODYŃSKIEMU; JiP TRANSPORT PAWŁOWI ŻELICHOWSKIEMU; JANUSZOWI ZIELONEMU a także: Pani JADWIDZE ĆWIK, za przygotowanie smacznego jedzonka; WODZIREJOWI – Panu TADEUSZOWI LISOWSKIEMU, za dobrą zabawę;PIOTROWI BUDZENIOWI – za pomoc przy podłączeniu nagłośnienia a także za kable i mikrofon i naszym WOLONTARIUSZOM.

Bez wszystkich tych osób nie udałoby się nam zorganizować SYLWESTRA BEZ BARIER.

Chciałabym zakończyć cytatem naszego Wielkiego Rodaka, Błogosławionego Jana Pawła II:

Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”

Kierujmy się tymi słowami Jana Pawła II w życiu codziennym i przemieniajmy je w czyn, bo tylko dzięki temu będziemy mogli stawać się lepsi i być „twórcami samych siebie”.

Beata Dyko

( tekst z Wolnej Prasy Chocianowa, 1 styczeń 2012)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *