Sesja Rady ale nie kultura sesji…

  • 32
  •  
  •  
  •  
    32
    Udostępnienia

Czasy się zmieniają, a wraz z nimi i zwyczaje naszych radnych i nowego burmistrza. Szkoda tylko, że zamiast kultury w ChOK, mamy teraz występy grup politycznych Chocianowa. Grup, które podzieliły się na kluby: PiS, ”Kulczyński” i reszta. I to właśnie ta reszta była tego dnia najbardziej wyrazista i ciekawa.

Nasi nowi radni, tego dnia sprawiali wrażenie szczęśliwych. Wywnioskowałem to po ich grymasach radości na pyskach, choć tego samego nie mogę powiedzieć o burmistrzu Tomaszu. Widać było w jego oczach stres i niepewność.

Bo tego dnia miały być podejmowane bardzo ważne i trudne uchwały, i już w kuluarach ChOK-u słyszałem, że może to być gorąca sesja. I tak też było…

Sesję rozpoczął przewodniczący Kisiel, który pomimo dużego stresu jaki go opanował, nie zrobił falstartu. Potem było już znacznie gorzej, ale i sytuacja stawała się bardzo napięta.

Już na samym początku, nasz doświadczony radny Norbert Piotrowski, zwrócił uwagę przewodniczącemu rady, że zgodnie z zaleceniem znowelizowanej ustawy o samorządzie, głosowania mają odbywać się imiennie. Dobrze mieć takiego Piotrowskiego w radzie…

Po krótkiej wymianie zdań pana Piecha z przewodniczącym, w temacie godzin w których  mają odbywać się sesje rady gminy, głos zabrał burmistrz Kulczyński.

Po dość merytorycznej wypowiedzi, Tomasz Kulczyński opuścił ChOK, dając wszystkim do zrozumienia, że w sesjach rady nie zamierza uczestniczyć. I może słusznie, bo i Bazyl (zresztą jako jedyny) ledwo co wytrzymał te pełne 5 godzin z radnymi gminy Chocianów. Ale było warto…

Burmistrz, zostawiając na pastwę losu niedoświadczonych radnych ze swojego klubu, musiał się chyba liczyć z tym, że w tym bałaganie i „atakach” opozycji, nie poradzi sobie jego grupa. I tak też było…

Opłata targowa została zniesiona. To niewielka kwota, ok. 20 tyś. zł., ale jak zrozumiałem z wypowiedzi radnych Pichała i Piech; warto wreszcie pomóc ludziom, którzy handlują na chocianowskim bazarze, bo warunki są tam skrajnie nieatrakcyjne. I nie wypada w tak dużym mieście, utrzymywać ten patologiczny stan. Skibickiego to nie ruszało i dlatego dopiero cyfrowo myślący nowy burmistrz, zrozumiał przekaz sprzedawców z naszego targowiska.

Newralgicznym punktem obrad była debata o ustalenie wynagrodzenia dla nowego burmistrza. Propozycja Norberta Piotrowskiego, aby proponowane stawki w uchwale, obniżyć o połowę, była lekkim zaskoczeniem dla zebranych w ChOK-u obserwatorów sesji. Mi osobiście wydało się to absurdalne, ale chciałem zobaczyć, kto komu służy.

Propozycja Norberta, upadła przez tylko jednego typa z rady o którym już wielokrotnie pisałem – Janusz Zielony.

Radny Zielony

Na sali obrad zadałem pytanie Januszkowi: Co za to dostałeś od Tomasza? Skromnie zachowujący się tego dnia Januszek, nie odpowiedział. Potem okazało się, że został wybrany jako delegat do ZGZM, i umysł mi się rozjaśnił. Pomyślałem wtedy, że pewni ludzie nie są gotowi do zmian. A szkoda !

Januszek, jak chytry lisek dba tylko o swoje dobro i to w 100%, określa go. Bo zdrada to zdrada – i nikt Zielony Ci tego nie wybaczy.

Niemniej, przyznać muszę, że kwota, którą będzie otrzymywał Tomasz Kulczyński za swoją posługę dla gminy Chocianów, w wysokości ok. 6 tyś. zł. – dupy nie urywa. A jaką miałby motywację do pracy młody prawnik, gdyby propozycja Piotrowskiego, znalazła uznanie u Zielonego? 3 tyś. zł. – ups, Norbert proszę, nie przesadzaj…

Problemy były również przy ustalaniu składu, bardzo ważnej Komisji Rewizyjnej. Tu jednak wypada całą winę zrzucić na wybitnie nieprzygotowanego radcę prawnego z urzędu, który moim zdaniem, powinien już od dawna zasilić robotników zbierających ogórki w Niemczech. Kiedyś opiszę Państwu szerzej zasługi i historię życia pana Krupińskiego (kolega Skibickiego) ale teraz szkoda mi czasu na tego typa, przez którego (między innymi) musiałem siedzieć w ChOK-u pięć długich godzin.

Widzę, że Pan Tomasz nie radzi sobie z doborem personelu. Jedna Agata Wesołowska wiosny i poprawy w UG Chocianów nie przyniesie, to oczywiste.

Skład Komisji Rewizyjnej został wreszcie ustalony i kontrolować budżet naszej gminy będą: Baran, Piotrowski i Kuśmierczyk.

Chaos sesyjny nie miał jednak końca, i gdyby nie spięta ale doświadczona kadra urzędników z magistratu, sesja ta, zapewne trwałaby wieczność. Dobrą robotę w tym temacie wykonała Ela Łukaszewska, która jak tylko mogła, pomagała niedoświadczonemu przewodniczącemu rady.

Na tej nudnej i przedłużającej się w nieskończoność sesji, prym wiodła Ania Pichała, która w każdy możliwy sposób punktowała nieudolnego prawnika z urzędu. Piotr Piech też uparcie bronił swoich racji, zresztą znany był z tego również w poprzedniej kadencji – i prawnik z urzędu miał naprawdę ciężko…

Niestety, po stronie „grupy Kulczyńskiego” nie było żadnego skutecznego lidera. Wyróżnić może warto tylko panią Kehle, Piotra Wandycza i tyle w tym temacie..

Apogeum sporów i potyczek nastąpił w chwili uchwalania stawek podatku od nieruchomości i transportu. W tym temacie, jak zauważyłem, rzeczowa i konkretna była Pani Skarbnik, która w prosty i dość klarowny sposób wytłumaczyła zebranym w ChOK-u, że podwyżka o stopień inflacji (1,6%) jest konieczna i robione jest tak co roku. W uzasadnieniu zaznaczyła, że gdy nie uchwalimy tych nowych stawek, to będziemy musieli zabrać brakującą kwotę z innych pozycji budżetu gminy Chocianów.

Osobiście jestem oburzony niekompetencją i brakiem wiedzy radnych Grupy Kulczyńskiego, bo znajomość realiów budżetu gminy Chocianów jest im wybitnie obca. A sposób w jaki głosowali w powyższym temacie, pokazuje mi, że jest to grupa sklejona na siłę i już zaczyna powoli pękać w szwach.

Opozycja czai się i chce ugrać jak najwięcej. I jak na razie, udaje się jej to doskonale. Miasto kipi od plotek, oczekuje i wymaga. Ale czy „miasto” rozumie jak działa samorząd? Bo myślę, że nie do końca, tak samo chyba jak przedstawiciele grupy radnych od Tomasza Kulczyńskiego.

Dużo kontrowersji wzbudził punkt dotyczący spółki „REKULTYWACJA” , która rozpoczęła już realizować swoje zadanie, ale potrzebna na to jest jeszcze kasa. Tu, nikt z radnych nie zarzucał, że zadanie nie jest ważne, bo ważne jest, a chodziło tylko o zastaw hipoteczny działek o atrakcyjnym znaczeniu inwestycyjnym.

Niemniej, jak wyjaśniła nam – zawsze doskonale przygotowana- Pani Skarbnik; zabezpieczenie w budżecie gminy kwoty 580 tyś. zł., mogłoby mieć katastrofalne skutki w nieodległej przyszłości dla Chocianowa.

I ja jej wierzę. Jest to chyba jedyna osoba o tak wysokich kompetencjach, która nie jest zależna od układów Chocianowa. Z tego co wiem, Pani Skarbnik mieszka w Chojnowie, i przypuszczam, że oprócz tabelek w Excelu, nic więcej jej nie obchodzi, tym bardziej lokalne układziki. Czyli, jak widzimy, można sumiennie i uczciwie pracować na rzecz mieszkańców Chocianowa…

Co prawda Pani Potoczna, jest jak Bazyl bardzo „pyskata”, ale ja akurat lubię ludzi, którzy stają odważnie naprzeciw mnie i walczą. I chyba właśnie z tej przyczyny omijałem gabinet Pani Skarbnik, bo po pierwsze, na cyfrach to ja się raczej nie znam, a po drugie, co mógłbym zarzucić takiemu specjaliście od finansów naszej gminy?

Duży stres podczas głosowania tej „zastawnej” uchwały, dało się zauważyć po całej urzędniczej ekipie. Widziałem jak Pani Stanisława, zakreśla na kartce, która leżała przed nią, plusy gdy radni oddawali głos „ZA”. Uchwała przeszła, a na twarzy Pani Skarbnik, widać było ulgę. Chyba rozumiem tą kobietę, bo z czego tu brać, gdy komunista Skibicki zostawił budżet Chocianowa w opłakanym stanie…

Gdy Pan Kisiel ogłosił zamknięcie obrad, wszyscy odczuli ulgę. Ja też. Bo jako gość, tylko ja wytrzymałem te pięć godzin męczarni. Smutne to, że tylko ja…, ale po tym chyba widać, kto przychodzi na sesję dla cyrku a kto dla kontroli władzy.

Kolejna sesja za około 2 tygodnie. Liczę w takim razie, że chociaż radca prawny zostanie wymieniony na lepszy, sprawniejszy i kompetentny w aktach prawnych model.

Czego państwu i sobie życzę.

Subiektywna ocena Bazyla, pracy radnych gminy Chocianów. Skala 0-10

Przewodniczący Kisiel – 7

Pan Kisiel starał się jak mógł, aby jego debiut wypadł przyzwoicie. I wypadł. Jeszcze trochę praktyki i pan przewodniczący, przeskoczy jednego ze sprawniejszych przewodniczących chocianowskich rad, jakim był Krzysztof Leszczyński. Brawo.

Jerzy Bałecki – 5

Pan Jerzy, wdraża się powoli w nową rolę jaką mu przyszło odgrywać w życiu. Cichy, stonowany, ale wierzę, że jeszcze nie raz będzie miał okazję zabłysnąć na sesji rady. Ocena na zachętę.

Paweł Baran – 7

To człowiek, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Na obradach sesji czuł się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Merytoryczny, opanowany i sensowny. Moim zdaniem bardzo dobry materiał na „dobrego radnego”. Brawo.

Paweł Bujak – 4

Słabo, ale z czasem Pan Bujak powinien się rozkręcić. Poczekamy, zobaczymy.

Dorota Kehle – 5

Pani Dorota jest bardzo młodą osobą w porównaniu z resztą rady. I dawała radę. Niestety, oddanie wiodącej roli opozycji w chwili ustalania stawek podatku, można uznać za porażkę. I znów braknie kasy w budżecie. A szkoda…

Andrzej Kuśmierczyk – 4

Nowa rola lekko przerosła Pana Andrzeja, ale ogólnie wypadł dobrze jako przedstawiciel Brunowa.

Anna Pichała – 9

Pani Ania, wyrasta powoli na gwiazdę polityczną Chocianowa. Na sesji brylowała jak nikt inny i robiła to profesjonalnie. W ostatniej Bazyliance wróżyłem Pani Ani sukces wyborczy za 5 lat. Dziś obawiam się, że ten sukces może przyjść do Pani Ani znacznie szybciej.

Piotr Piech – 7

Piotrek zachował swój styl. I może słusznie… Kolejna kadencja i kolejne stają przed Piotrem wyzwania. Był bardzo aktywny i merytoryczny na tej sesji. Zobaczymy jak będzie dalej. Brawo Piotr.

Norbert Piotrowski – 8

Norbert to nasza wieloletnia gwiazdeczka, która obrady sesji ma w jednym palcu. Podziwiam go, że jeszcze mu się chce. Obawiam się również, że gdybyśmy go stracili, stracilibyśmy doświadczonego i moralnego radnego. Na sesji był aktywny jak zawsze i jak zawsze trzeba naszego Piotrowskiego docenić.

Izabela Szwed – 3

Panią Izabelę spaliła chyba trema. Mało aktywna, nie było jej słychać w przekazie video online , ponieważ zapominała włączyć mikrofon. Słabo, ale być może kolejny raz będzie już lepiej.

Janusz Ślipko – 6

Doświadczenie, spokój, opanowanie w chwilach ważnych głosowań i merytoryka w dyskusjach. Członek PiS, zdał egzamin na szóstkę.

Marcin Ślipko – 3

Marcin niczym szczególnym się nie wyróżnił . Może niektórych przerastają pewne role lub blokuje terma. Nie wiem. Wierzę jednak ,że kolejna sesja rady będzie dla Marcina okazją do zaprezentowania swoich umiejętności.

Artur Wandycz – 4

Artur trzymał poziom ale jego aktywność była raczej słaba. Czy miał zły dzień, czy to tylko taki styl…? Pożyjemy, zobaczymy.

Piotr Wandycz – 7

Piotr miał chyba jakąś rolę do odegrania na tej sesji i chyba poszło mu to doskonale. Zawsze wkraczał z wnioskiem o zamknięcie dyskusji gdy zaczynało to już być konieczne. Brawo.

Janusz Zielony – 2

Zapakować do kartonu i odstawić na bok. To dzięki niemu Tomasz Kulczyński ma taką a nie inną pensję – i słusznie. Ale postawa Zielonego nadal mnie zadziwia. Ale ja wiem, że jedni żyją dla KASY inni dla idei i dobra współbraci. Kim więc jest Janusz?

KADRA URZĘDNICZA

Krupiński – radca prawny – 0

Nieprzygotowany do sesji z niskimi kompetencjami, winny całego zamieszania na sesji ( 5 godzin). Pan Kulczyński powinien natychmiast wymienić tego człowieka na inny model, ale taki który będzie sprawnie odpowiadał radnym na ich pytania. W tym temacie zawsze doskonała była Pani Horbatowska ale nie wiem co się teraz z tą dziewczyną dzieje. Przypuszczam, że gdyby na tej sesji była Pani Horbatowska, czy chociażby nie lubiana przeze mnie Bączkowska, sesja ta, trwałaby max 2 godziny. Cóż, błąd Tomasza Kulczyńskiego czy tylko roztargnienie.

Czukiewska Dorota – 5

Przeczytała, odpowiedziała – egzamin zdała.

Nowicka – sekretarz – 5

Nie lubię wybitnie tej kobiety, i ona doskonale wie czemu tak jest. Ale chcąc zachować obiektywność , napiszę tylko tyle, że gdyby nie było na tej sesji pani sekretarz, sesja zapewne trwałaby do północy.

Różycka – finanse – 7

Pani Różycka napracowała się. Było jej dużo i dużo musiała wyjaśniać. Brawo dla tej Pani.

Elżbieta Łukaszewska – 8

Pani Ela stanęła na wysokości zadania i uratowała płynność  prowadzenia obrad rady. Pomoc jakiej udzieliła niedoświadczonemu przewodniczącemu była bezcenna. Miałem inne poglądy na temat tej kobiety. Dziś poddałem to obiektywnej weryfikacji i daję wysoką ocenę.

Potoczna – skarbnik – 8

Pani Stanisława znów wzniosła się na wyżyny. Co prawda kupę kasy wypłynęło jej z budżetu (podatki) ale uratowała „hipotekę”. Ja się na tym nie znam, ale też bym się kiepsko czuł , gdyby ktoś chciał zamrozić 580 tyś. zł. w budżecie. Skuteczna potyczka z Panią Pichała ( ekonomistka) przyniosła pani skarbnik zasłużony sukces. Gdyby nie chwiejność radnych z klubu Kulczyńskiego, myślę, że pani Stanisława mogłaby wyjść z tej sesji bardziej zadowolona. A tak, teraz znów będzie musiała łapać się za głowę aby domknąć budżet gminy Chocianów. Współczuję.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *