PO CO PREZYDENTOWI SZKOŁA?

  •  
  •  
  •  
  •  

Prezydent Raczyński tylko w weekendy nie jest w stanie zadziwić mnie swoim fenomenem. Niestety, gdy już nadchodzi poniedziałek, zaczynam wpadać w popłoch – co znów wymyśli uroczy pan Robert Raczyński ? Czy to będzie próba przyłączenia do Lubina miasta Wrocław, czy może zablokowanie metalowymi barierkami wjazdu do miasta Lubin, aby Bazyl nie pałętał się po urzędach czy konferencjach?

Nieważne! Jest poniedziałek!

A w poniedziałek media zawsze donoszą coś nowego. Już 25 kwietnia 2013 odbędzie się kolejna Sesja Rady Miejskiej Lubina na , której jak wynika z porządku obrad, nastąpi LIKWIDACJA. Nie, nie ma obawy, „czyste” rękawiczki naszych Radnych, nie postawią nikogo pod murem i nie rozstrzelają. Po prostu, w sposób zgodny z wolą Prezydenta, podniosą swoje łapki w głosowaniu…, i tak będą czyści, niby czyści…

Muszą Państwo wiedzieć, że dopiero zagłębiam się w sprawy Lubina i decyzyjność fenomenalnego prezydenta Roberta Raczyńskiego. Dlatego też, jeszcze wiele spraw nie jest dla mnie tak jasnych i oczywistych jakbym chciał.

Niemniej nie jestem zwolennikiem zamykania szkół. Ale jak mówił mi jeden z cwańszych polityków:

Czym społeczeństwo głupsze, tym łatwiej nim manipulować.”

Czy o to właśnie chodzi Panu Raczyńskiemu i znamienitej Radzie? Nie wiem! Na pewno absurdem jest stawianie hali i zadłużanie Lubina na full kosztem szkoły. Może faktycznie, demografia w Lubinie szwankuje i dzieci rodzi się mniej, ale to nie może być usprawiedliwieniem dla „głowy” Lubina. Moim zdaniem, na tym terenie, powinno wprowadzić się nowoczesną politykę prorodzinną, aby zapobiec katastrofie w przyszłości. Ktoś będzie musiał przecież w przyszłości, pracować na solidne wynagrodzenia prezydentów i np. ich asystentów czy doradców.

Myślę, że gdyby tak zwolnić zbędnych pracowników politycznych (doradców, asystentów) z urzędu i jednostek podległych, na pewno wystarczyłoby pieniędzy na szkoły, które teraz z taką radością zamyka pan Raczyński wraz ze swoją Radą. Zresztą jakby nie było fenomen w zamykaniu, blokowaniu i zagradzaniu.

Przedmiotem następnej konferencji organizowanej w Muzie powinna być : „Prokreacja w Lubinie”. Być może ten sposób, okaże się najlepszy w zapełnieniu super drogiej hali.

Przy okazji, pragnę uzmysłowić moim czytelnikom, że Pan Robert Raczyński jest tak pracowitym prezydentem , że najbliższy porządek obrad rady sesji, składa się tylko z inicjatyw uchwałodawczych samego pana Prezydenta. Jedno pytanie ciśnie mi się na usta: Co robią Radni miasta Lubin?

Niestety, nie będzie mi dane (choć los bywa przewrotny..) uczestniczyć w tej sesji rady miejskiej Lubina, czego już dziś żałuję, ale nie tylko Prezydentem Lubina człowiek żyje. Obiecuję jednak, że zdam obszerną relację z tej sesji po otrzymaniu z urzędu protokołu z jej obrad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *