Lubińska „SEKTA” w Chocianowie

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Nowa „sekta” apostołów czasów ostatecznych, zaczęła działać na terenie Lubina, Polkowic i Chocianowa. Przerażone tym faktem władze Kościoła, skierowały do wszystkich parafii naszego regionu list ostrzegający przed działalnością „apostołów”.

Jak dowiedzieliśmy się, z liderem Grupy – siedemdziesięcioletnim mieszkańcem Lubina- dwukrotnie odbyli rozmowy zwierzchnicy Kościoła, ale posłuszeństwo wobec hierarchii kościelnej nie spotkało się z aprobatą Lidera „apostołów”, który twierdzi, że udziela sakramentów, mianuje egzorcystów w imię swojego kościoła i ,że ma takie pozwolenie od samego Boga.

W tym miejscu warto się zastanowić nad tym, czyj Bóg jest ważniejszy? Zastanawia mnie również fakt, że na terenie, gdzie „prężnie” działają księża, powstaje jakiś twór, który porusza opinię publiczną a przede wszystkim namiestników Kościoła. Chciałbym się mylić, ale najwidoczniej wiara w nas usycha.

Ksiądz biskup M.Mendyk powinien używać swojej charyzmy nie tylko do zwalczania nowych tworów, które w gruncie rzeczy, nie są aż tak groźne, ale do niszczenia zła, które w łonie kościoła tworzy coś o wiele gorszego od „sekty”. Myślę, że nie powinno się atakować i straszyć „apostołami” z Lubina, a tylko zachęcić lokalnych księży do zmiany form duszpasterskich i do wyjścia do swoich zabłąkanych owieczek, aby przywrócić je Bogu.

Kościół powinien być naszym domem i nikogo nie powinno się odpychać i nikomu nie powinno się zakazywać czynienia dobra, jeśli sami nie potrafimy go uczynić. Kryzys wiary nie jest kryzysem wyznawców, lecz kadry, która zaczęła uważać się za trzecią władzę, władzę dusz, próbującej zmusić innych do służalczości. 

„Jam przyszedł służyć a nie, aby mi służono”

Gdy patrzę dziś mimochodem, jak po Chocianowie, w zdrowiu i pędzie, poruszają się nasi kolędujący księża, moja krew przetacza się sto razy szybciej do serca i wprawia je w arytmię. Co tych księży tak stymuluje (Bóg czy „ten bóg”)?

Muszę Państwu, w tym momencie powiedzieć, że zwyczaj kolędy zachował się tylko w Polsce i w niemieckiej Bawarii, a jak mówi jedna znawczyni Italii, również Włosi pielęgnują tą tradycję. W województwie opolskim Synod jednak zakazał brania ofiary za tę „posługę”.

To, że lider grupy „apostołów czasów ostatecznych” uważa, że jest wybrańcem Boga, nikomu tak naprawdę nie uwłacza, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi naszego Boga, równymi względem siebie. Bóg nie ma względu na osoby. Każdy ma również prawo, dane mu przez Boga (wolna wola), wczytać się w Pismo Święte i odszukać tam swojej prawdy. Pytam się więc; czym jest prawda niektórych naszych chocianowskich duszpasterzy, którzy opletli się nienawiścią tak, jak swoim ciemnym strojem? Czasami zastanawiam się nad moralnym prawem, które mną stymuluje – i teraz już wiem, że jest to pasja poznania PRAWDY.

Dziś samozwańczemu „apostołowi” z Lubina wyrzuca się chorobę psychiczną, brak uznania hierarchii kościoła, itp. Nie patrzy się jednak szerzej na aspekt tej niechęci do kleru. Nie bada się również skutków, które przyczyniły się do założenia przez tego człowieka tzw. „sekty” z góry zakładając, że jest on zły. Chrześcijanie tak nie czynią. Kościół zaczyna w ten sposób pokazywać „jedno-partyjność” i jedną słuszną religię. Wierzyć jednak chcę w to, że do upadku Kościoła Katolickiego jest jeszcze daleko. Musi dojść do dialogu księży z lubińskim „apostołem”, aby pokazać mu, że Bóg jest jeden i jeden jest cel wszystkich – DOBRO.

Jestem przekonany, że medialny szum wokół „sekty apostołów” to tylko próba odwrócenia uwagi wiernych od naprawdę ważnych problemów Kościoła, od toczącego go zła, od pychy, która z całą pewnością obraża Jezusa Chrystusa. Propaganda stosowana przede wszystkim w polityce, jak widać, wchodzi już nawet w mury kościołów, co rodzi mój niepokój. To prawda, Kościołowi Katolickiemu potrzeba w tych ciężkich czasach reklamy, ale taką reklamą musi być tylko i wyłącznie czynienie dobra a nie słowa wyczytywane podczas każdej Mszy z Pisma Świętego…,. wyuczone już prawie na pamięć.

Ksiądz powołany został do służenia, nie tylko nauką, a czynem. Ksiądz biskup M. Mendyk ubolewa nad jakimś „apostołem” z Lubina, traktując go jako wielkie zagrożenie. Może i tak jest. Jednak czy nie większym zagrożeniem jest ksiądz (księża) zniechęcający wiernych do kościoła, księża bierni wobec swoich parafian?

W Chocianowie, jak niosą wieści, już niebawem legnie w gruzach CARITAS. Czy to nie jest gorsze działanie niż news o lubińskiej „sekcie”? Tylko dając głodnemu chleb, dajemy mu Boga. Tak czynił Jezus Chrystus. Rozmnażał pokarm dla swego ludu.

Gdy za parę lat Bóg nakarmi nas pełniej wiedzą i odwagą, niejedni manipulatorzy naszych umysłów wygnani zostaną na pustynię. A POKUTA TA ZABOLI. 

MY CHCEMY BOGA, MY POLACY.

 

Bazyl

 

Za sekty należy uznać grupy:

– o charakterze totalitarnym, których liderzy przypisują sobie boski autorytet i prawo decydowania o ważnych sprawach życiowych pozostałych uczestników,

– uzależniające uczestników psychicznie i ekonomicznie za pomocą technik psychomanipulacyjnych,

– wytwarzające ostry podział rzeczywistości na to co „dobre i pożądane” we wspólnocie i to co „złe i zagrażające” poza wspólnotą łącznie z postulatem zniszczenia tego co zewnętrzne,

– wpajające swoim członkom przekonanie o elitarności ruchu i niechęć do jakiegokolwiek dialogu światopoglądowego, izolujące się od reszty społeczeństwa,

– prowadzące pod pozorem deklarowanej działalności zorganizowaną działalność przestępczą lub sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.

 

Więcej informacji:

Dominikański Ośrodek Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach.

Zakres pracy Ośrodka: informowanie zainteresowanych osób i instytucji oraz gromadzenie informacji, profilaktyka polegająca na podnoszeniu świadomości społecznej dotyczącej: funkcjonowania sekt, stwarzanych przez nie zagrożeń, sposobów werbowania, kryteriów rozpoznawczych sekt, podejmowanie środków ostrożności, terapia psychologiczna prowadzona w Ośrodku, pośrednictwo: w sprawach, w których nie czujemy się kompetentni, nie udzielamy porad a jedynie pośredniczymy w nawiązaniu kontaktu ze współpracującymi z nami specjalistami w zakresie psychologii, psychiatrii, terapii rodzinnej, małżeńskiej, uzależnień, konsultacji medycznej i prawnej, kontaktów z Policją, wsparcia duchowego, mediacji, która polega na pośredniczeniu przez osoby z naszych Ośrodków w nawiązaniu właściwej relacji pomiędzy członkiem określonej grupy a jego bliskimi pod warunkiem obopólnej zgody zainteresowanych stron, interwencje polegające na pośrednim (poprzez media albo środowisko lokalne) lub bezpośrednim (rozmowy z osobami uwikłanymi) oddziaływaniu na określoną grupę.

Formy pracy Ośrodka: 

– dyżury – konsultacje indywidualne i telefon zaufania; struktura dyżuru: diagnoza problemu oferta pomocy obopólne uznanie warunków pomocy realizacja ustalonej w czasie dyżuru pomocy

– korespondencja klasyczna oraz za pomocą poczty elektronicznej

– stały kontakt z byłymi członkami sekt lub ich bliskimi (udzielanie wsparcia, mediacje)

– współpraca z Wydziałem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Wrocławia, Strażą Miejską, Policją, lokalnym samorządem, placówkami oświatowymi, środowiskami akademickimi, środkami społecznego przekazu;

– prelekcje, wykłady, udziały w konferencjach

– spotkania indywidualne ze specjalistami

– redagowanie stron internetowych, publikacje

Ośrodek nie zajmuje się:

Działalnością detektywistyczną, uprowadzaniem ludzi z grup kultowych, prowadzeniem katalogu grup kultowych z podziałem na dobre i złe, udzielaniem pomocy materialnej, pomocą osobom agresywnym lub tym, które aktualnie znajdują się pod wpływem środków odurzających.

(poprawiony tekst z Wolnej Prasy Chocianowa, 1 styczeń 2012)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *