KONTR-WYWIAD

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Idiotów na świecie nie jest wielu.. po prostu są tak sprytnie porozstawiani, że spotykasz ich na każdym kroku. Wiele rzeczy wskazuje na to, iż w Chocianowie jest ich hodowla. Poszukujemy Don Kichota do nieuzasadnionej walki z wiatrakami. Chętni proszeni są o zgłoszenie się do Trzebnic.

Dawno, dawno, temu, za wieloma kredytami, za wieloma radnymi, za wieloma propagandami, w gminie zaczęły znikać pieniądze. Zaczęto też zaciągać coraz to nowe kredyty na spłatę odsetek od poprzednich kredytów. Działo się to przez wiele miesięcy aż w końcu ludzie powiedzieli basta! Zaczaili się koło banku i kiedy zapadł zmrok, z lasu wyłonił się Sprytny Franek ( przy czym zwracam uwagę na epitet sprytny). Już miał wchodzić do banku, gdy ludzie zakrzyknęli z całych sił: Aha! Sprytny Franku! To ty bierzesz te kredyty i zadłużasz gminę! Na co Sprytny Franek odpowiedział : To nie ja! A tak naprawdę to był on…

Kontr-Wywiad

Kontr – wywiad:

 

TRAKTOR REDAKTOR BEZCZELNY: Sprytny Franku, jakie plany na nadchodzące lata?  

SPRYTNY FRANEK: Przyznam się szczerze, iż konkretnych planów nie posiadam, póki, co to piszę sobie na stronie i się bronię. I tyle. Planuję w niedługim czasie spełnić swoje marzenie. Kiedy byłem małym chłopcem, zawsze chciałem zostać SPAWaczem, ale niestety życie pokrzyżowało moje plany i zostałem burmistrzem. Dlatego też, jako prawdziwy Sprytny Ekonomista chcę otworzyć w gminie kolejną nieopłacalną i niezarabiającą na siebie inwestycję, jaką będzie salon SPA dla Pawii, pod zmyślną nazwą SPAW. Ceny nie będą wygórowane gdyż wprowadzę nową walutę, jaką będą Franki Chocianowskie. Dzięki temu kryzys w strefie Euro nam nie groźny. Drugą inwestycją, o której myślę jest „ Sklep Firanek Sprytny Franek”, gdyż zawsze byłem dobry w zasłanianiu prawdy i okna na świat.

TRAKTOR REDAKTOR BEZCZELNY: Ambitnie podchodzi Pan do przyszłości. Czy to kontynuacja hasła „ Dalej w Dobrą Przyszłość”?

 

SPRYTNY FRANEK: Ależ owszem. Jak widać po oświadczeniach majątkowych, zarówno Ja, jak i Moi ludzie, mamy bardzo Dobrą Przyszłość, więc dlaczego miałbym nie spełniać tej obietnicy wyborczej w stosunku do moich kochanych przydupasków. Zawsze troszczyłem się o „ SWOICH”, mieszkańców oczywiście, dlatego też na ich pensje wziąłbym jeszcze nie jeden kredyt.

TRAKTOR REDAKTOR BEZCZELNY: Gdyby zatrudniał Pan wszystkich mieszkańców tej gminy, to mielibyśmy tu prawdziwe San Francisko ( w bardzo wolnym tłumaczeniu z hiszp. Sprytny Franek)?

SPRYTNY FRANEK: Oj, nie wiem czy by nam tyle kredytu dali, więc wolę nie obiecywać tym razem .

TRAKTOR REDAKTOR BEZCZELNY: Wszyscy wiemy, iż ma Pan dość spory inwentarz zwierzęcy. Chodzą słuchy, że w drewnianym domku, zaraz obok kominka, umiejscowiona jest wajcha, która w razie potopu, zmieni domek w Sprytną Arkę Franciszka. Czy takie podłe i niemiłe szczury, jak Ja i Bazyl, będą mogły liczyć na miejsce w Arce?

SPRYTNY FRANEK: Będę zabierał tylko miłe i ładne zwierzęta- także – niestety nie.  

TRAKTOR REDAKTOR BEZCZELNY: Jest nam przykro, ale cóż… Jakie hasło, bo przecież lubi Pan wzniosłe hasła, końcowe naszej rozmowy chciałby Pan przekazać naszym drogim czytelnikom?

SPRYTNY FRANEK: Franek pisze, Franek radzi, Franek nigdy was nie zdradzi.

Piotr Budzeń

( tekst z Wolnej Prasy Chocianowa, 1 styczeń 2012)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *