Dręczysz zwierzęta – kara cię nie ominie!!!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Za znęcanie się nad czworonogami grozi nawet 3 lata więzienia.

Od 1-go stycznia 2012 roku prawo zabrania między innymi:

  • sprzedaży i nabywania zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;
  • rozmnażania psów i kotów w celach handlowych (oprócz hodowli zarejestrowanych);
  • puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna (oprócz ogrodzonego terenu prywatnego);
  • trzymania zwierząt na uwięzi krótszej niż 3 metry i dłużej niż przez 12 godzin na dobę;

NARESZCIE  NOWELIZACJA USTAWY o ochronie zwierząt nakłada nowe obowiązki na hodowców, gminy, a nawet osoby, które przypadkowo spotkały się ze skrzywdzonym zwierzęciem. Właściciele psów nie mogą już trzymać czworonogów przez cały czas na łańcuchu. Ustawa wskazuje nawet wprost, że długość łańcucha nie może być krótsza niż 3 metry. To cieszy, bo co niektórzy zwyrodnialcy przestaną wreszcie traktować zwierzęta jak swoje zabawki. W każdym tygodniu dochodzą nas słuchy o niehumanitarnym traktowaniu zwierząt (głodzenie koni, trzymanie psów na metrowych łańcuchach czy pseudo hodowle na paru metrach kwadratowych).

Co roku w Polsce wytaczanych jest około 1500 procesów karnych za znęcanie się nad zwierzętami, jednak dopiero od tego roku kary dla osób łamiących prawa zwierząt będą bardziej surowe, co może wreszcie zahamować te bestialskie procesy znęcania się nad niewinnymi zwierzętami. Moim zdaniem kary to jednak nie wszystko. Powinna zmienić się mentalność ludzi w stosunku do zwierząt, niekiedy jedynych przyjaciół i współtowarzyszy naszego życia.

Wielokrotnie już wypowiadałem się na temat ludzi, człowieczeństwa i zwierząt towarzyszących człowiekowi i, że właśnie między innymi to, jak traktujemy swoje zwierzęta określa nasze człowieczeństwo. Nie sądzę, aby osoba nie potrafiąca spojrzeć na swojego zwierzaka, jak na członka rodziny bądź przyjaciela, była w stanie być dobrym człowiekiem, godnym zaufania.

Cieszę się, że teraz nasz Ustawodawca dał naszym psom 3 metry wolnej przestrzeni i tylko 12 godzin służalczego warowania. Jak to się będzie sprawdzało w praktyce? Zobaczymy. Ja jednak osobiście nie przejdę obojętnie, gdy zobaczę jak ktoś łamie prawa zwierząt.

Zakaz sprzedaży zwierząt na targowiskach czy bazarach z czasem ograniczy handel zwierzętami, które w tym przypadku bardzo często traktowane są jak towar podobny do tego, który spotykamy na półkach w supermarketach.

Surowe kary za znęcanie…

Kochaj zwierzęta

Ze szczególnie dotkliwymi sankcjami muszą liczyć się osoby, które znęcają się nad zwierzętami. Ten, kto dopuści się takiego czynu będzie podlegał karze grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat dwóch.

Znęcanie się nad zwierzęciem rozumiane jest jako: bicie twardymi przedmiotami, okaleczanie, złośliwe straszenie, trzymanie w skrajnie niechlujnych warunkach.

Niestety polskie społeczeństwo, uważające się w wielu procentach za chrześcijan, wciąż podchodzi do zwierząt bardzo przedmiotowo i dlatego wielu sprawców dręczących zwierzęta nie trafia do więzienia. Ustawodawca zdecydował się również wprowadzić dodatkowe środki karne, które będzie mógł zastosować w stosunku do sprawców krzywdzących zwierzęta. Pierwszym z nich jest całkowity zakaz posiadania zwierząt na okres od roku do dziesięciu lat. Maltretowane zwierzęta będą tym samym częściej odbierane właścicielom.

Nowa ustawa do wykonania dla Burmistrza Romana Kowalskiego.W tym roku po raz pierwszy Rady Gminy będą miały ustawowy obowiązek uchwalenia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania ich bezdomności. Radni będą musieli teraz robić to corocznie, najpóźniej do 31-go marca.

Liczymy, że nasza „sprawna” Rada poradzi sobie z tym bezbłędnie, co oczywiście postaramy się kontrolować i do bólu egzekwować.

Program musi obejmować uregulowania dotyczące między innymi: zapewnienia bezdomnym zwierzętom miejsca w schroniskach, opieki nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie, odławiania bezdomnych zwierząt, a także obligatoryjnie sterylizację albo kastrację zwierząt w schroniskach.

Gminny program będzie też musiał zawierać wysokość środków finansowych przeznaczonych na jego realizację oraz sposób ich wydatkowania. Koszty realizacji programu poniesie Gmina a jego projekt będzie musiał przygotować Burmistrz.

Naszym zdaniem problemem nie będzie samo stworzenie programu, ale to na ile on będzie wykonalny. Jak to będzie u nas?. Któż to wie. Współczuć będziemy później. Zwierzętom w naszej Gminie życzymy, aby nasza władza wzięła sobie ten problem do serca, choćby tylko z racji tego, że pochyliła się nad losem zwierząt sama Warszawa, tak przecież często oporna na rozwój i zmiany.

Zniewolony psiak

Sławomir Tomczak vel Bazyl

(poprawiony tekst z Wolnej Prasy Chocianowa, 1 styczeń 2012)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *