Dewastacja stacji PKP w Chocianowie

  •  
  •  
  •  
  •  

Nasz nowy burmistrz Tomasz, lubi, jak widać tanią propagandę medialną i wojskową grochówkę, której mogliśmy skosztować w Parku Miejskim 4 maja 2019. Niestety, te ważniejsze tematy, mniej popularne, pozostawia do rozwiązania przez mieszkańców Chocianowa. Bo co nie jest medialne, jest nie cool.

Nasz młody burmistrz, stara się zmieniać co tylko może, reformować co chce a obciąża przy tym budżet naszej gminy, podobnie jak to robili poprzednicy.

W TAKIM RAZIE, CZY TAK NAPRAWĘ COŚ SIĘ ZMIENIŁO DLA NAS ?

NIC !!!

Za  to osobniki z Lubina i nie tylko, ci którzy korzystają teraz z naszego budżetu garściami, powiedzą zapewne ,że dużo się zmieniało. Oczywiście , ale tylko dla nich…

Mógłbym wymienić tutaj wszystkie nowe nazwiska, które zasiliły lub obciążyły naszą biedną gminę, ale na to przyjdzie jeszcze czas.

Niestety, tym co przybyli z miasta Raczyńskiego, musieli (ze strachu) ustąpić miejsca poprzedni, etatowi pracownicy UG Chocianów. Co w takich przypadkach się robi? To proste; ucieka się na „chorobowe”, a najlepiej gdy jest to chorobowe „na głowę”, bo wtedy nie da się tak łatwo przez ZUS , zweryfikować zasadności takiego zwolnienia lekarskiego.

Spytajcie się  więc Pani kierownik OPS Chocianów B. Smalec, na co tak ciężko zachorowała. To samo dotyczy Pani naczelnik D. Czukiewskiej. PROSTE… A to przecież kolejne, wielkie obciążenie dla budżetu naszej gminy. Brawo.

Za ten stan rzeczy, winić można tylko jednego człowieka: Franciszka Skibickiego, który w sposób wyrafinowany aby nie napisać „cwany”, sprowadził nam tutaj desant z Lubina w postaci burmistrza Tomasza Kulczyńskiego i jego ferajny.

Franciszek lubił i lubi nadal czarować mieszkańców gminy Chocianów swoim prostym politycznym marketingiem (popatrzcie a chłop nawet matury chyba nie ma).

Pamiętam ,że już w roku 2016, Gmina Chocianów, przejęła od PKP SA chocianowską stację. Miała tam być biblioteka dla dzieci, sale dla zespołów muzycznych a nawet archiwum gminne. Po przejęciu, Gmina Chocianów miała wziąć się za modernizację stacji. Wraz z budynkami w pakiecie Franciszek otrzymał również torowisko, gdzie w przyszłości miała powstać ścieżka rowerowa, na trasie od Przemkowa przez Chocianów do Lubina.

Co z tych planów wyszło ? NIC !!!

Skibicki wydał nasze pieniądze ( ok. 30 tyś – dzierżawa) na rzecz PKP SA, a dziś budynek stacji PKP w Chocianowie, popada w ruinę. Kto za ten stan jest odpowiedzialny? I dlaczego Franciszek Skibicki nie został ukarany za niegospodarność. Przecież wydał nasze pieniądze, ot , tak sobie…

Czy tak samo zamierza czynić nasz niedoświadczony prawnik z Lubina? Zobaczymy…

Prosimy aby obejrzeli Państwo te dwa filmy, bo naprawdę warto poznawać prawdę.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *